Moja głowa - szklana kula
rozbijam ją o stół
wiem - to wszystko kiedyś zginie
zgaśnie wszelkie światło na niebie
i już nie będzie o co prosić
pozostanie tylko cichnący ton jego głosu
melodia która poruszała wszelkie mięśnie
by ślepo podążać
cała ta tandeta jest tylko po to
żeby nasycić nasze chore umysły
ani słowa więcej
wiem też - nie istnieje wolność
gdy nie zakuwa mnie w kajdany
swoich warg
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz